
Czego dowiadujemy się od kilku lat odnośnie polskiej ligowej piłki? Niestety, tylko najgorszego! Bieganie za futbolówką nie ma większego wpływu, wszak wynik meczu ustalany jest jeszcze przed pierwszym kopnięciem. Zgroza, ale prawdziwa walka o ligowe punkty naprawdę zaczyna (ła?) się kwadrans przed meczem, a może jeszcze wcześniej. Bój toczyły dwie drużyny i pazerny sędzia. Na korupcyjną otoczkę brak nam już poważnych słów. Niech więc będzie niepoważnie, szkoda tylko, że bardzo prawdziwie. Oto transmisja meczu przed meczem...