Cetnarowicz zabrał im premię bramki, metra, gola, piotr, gol, jej, nic, od
bramki, metra, gola, piotr, gol, jej, nic, od |
Już pierwszy celny strzał Lechii w meczu z Wisłą przyniósł jej zwycięskiego gola. Po kontrataku, wyprowadzonym przez Macieja Rogalskiego, na uderzenie z 16 metra zdecydował się Piotr Cetnarowicz i piłka zatrzepotała w siatce. - Przed tygodniem w Gliwicach zagrałem bardzo słabo i nie pozostało mi nic innego jak zrehabilitować się. Od razu po jego oddaniu wiedziałem, że będzie gol - mówił autor pierwszej wiosennej bramki dla gdańszczan.
Marek Koźmiński wiosną 2002 roku grał w Łodzi towarzyski mecz z Japonią, przegrany 0-2. Wtedy też padały słowa „wypadek przy pracy, nic się nie stało”. W środę grę młodszych kolegów oglądał z trybun.