Zabłocki wszedł, strzelił i zszedł... 90 minut, ub
90 minut, ub |
Z 90 minut meczu w Bytomiu ciekawe były może dwie trzy... Korona zagrała trzema napastnikami, ale zbyt wielkiego przełożenia na grę to nie miało. Najefektowniej zaprezentował się rezerwowy Jakub Zabłocki, który wszedł w drugiej połowie, strzelił efektownego gola, ale pechowo stanął na ziemi i opuścił boisko na noszach.